Topic: Chyba mam problem, kto mi może pomóc?

Mam taką chęć, żeby sobie wypić parę piwek w samotności. W domu, po pracy, keidy mogę odpocząć i nikogo nie ma wokół. Zdarza się tka, że zasypiam i budzę się dopiero z budzikiem w telefoine rano, we wczorajszym ubraniu, z zarostem, ptrzebuję się wykąpać. Zastanawiam się czy to już jest pierwszy objaw alkoholizmu, czy jeszcze nie, co takiego świadczy o tym, że człowiek popara w prawdziwe problemy? A jeśli juz, jak z tego wyjść?

Re: Chyba mam problem, kto mi może pomóc?

Po pierwsze, z alkoholizmu się nigdy nie wychodzi, ważne, zeby sobie uświadomić, że nawet po zakończeniu leczenia każdy dzień jest walką. Raz się zapomnisz i prawie na pewno jesteś na złej drodze. Tak jak z cukrzycą, żyjesz, nieźle się czujesz, ale cholera cały czas w tobie siedzi. Możesz zdecydować się na terapię na miejscu albo na prywatne ośrodki leczenia alkoholizmu. Twój wybór, zależy jakie masz możliwości. Ośrodek cię izoluje od złych wpływów.

Re: Chyba mam problem, kto mi może pomóc?

Tak własnie myślałem, widziałem w pracy co się dzieje z ludźmi, którzy nie wiedzą, że mają problem, nie chciałbym skończyć tak samo.

Re: Chyba mam problem, kto mi może pomóc?

To się bardzo nieczęsto zdarza, że ktoś sam się zgłasza, a nie rodzina go wysyła na terapię. Chyba w ogóle słyszę pierwszy raz o tym, dobrze dla ciebie.